79,90 
Cena okładkowa: 79,90

Brak w magazynie

Nigella Lawson

Jak Być Domową Boginią

To jest książka o pieczeniu, nie książka z przepisami na wypieki – a już na pewno nie rodzaj podręcznika albo przewodnika po nieznanym lądzie. Nie chcę Cię zapędzić do kuchennych koszar ani nawet sugerować, że byłoby to pożądane. Uważam jednak, że zbyt często odchodzimy od sfery domowej; mogłybyśmy poczuć się lepiej, odzyskując część kuchennego terytorium i czyniąc je przyjaznym, a nie odstręczającym. Pieczenie stanowi użyteczną metaforę rodzinnego ciepła płynącego z kuchni naszych marzeń i powrotu do utraconego Edenu. Nie jest to kwestia czysto kulinarna: gotowanie, jak wiemy, pozwala radzić sobie z pewnymi rzeczami i osiągać cele, które z kuchnią nie mają nic wspólnego. Dlatego jest takie ważne.

Kłopot z modną nowoczesną kuchnią nie polega na tym, że jedzenie jest niesmaczne, tylko że skupiamy się na sprawności i zręczności zamiast na przyjemności. Czasem te rzeczy się liczą, ale bywa, że nie chcemy się czuć jak postmodernistyczne postfeministki i kobiety cyborgi, tylko jak domowe boginie, budzące ociężałe zmysły muszkatołowymi oparami piekącego się ciasta.

Nie mówię, że chcę być domową boginią, chcę się tylko czuć tak, jakbym nią była. Pieczenie ciast daje ogromną satysfakcję między innymi dlatego, że włożony wysiłek jest niewspółmiernie mały w porównaniu z wdzięcznością, którą wzbudza. Powszechnie uważa się, że pieczenie jest trudne (i nie ma potrzeby prostować tego przekonania), ale przygotowanie blachy mufinek albo biszkoptu nie trwa dłużej niż 25 minut, a zysk jest spory: nasze samopoczucie znacznie się poprawia. O to chodzi w pieczeniu – o dobry nastrój, otulenie ciepłą, słodko pachnącą aurą, odprężenie się i porzucenie biurowej rzeczywistości. Na tym polega siła wypieków, które mają moc kojenia duszy…

Przekład: Katarzyna Skarżyńska
Rok wydania: 2011
Oprawa: twarda
Format: 19,5x25 cm
Liczba stron: 284
ISBN: 978-83-62903-02-3
Menu